• Piękny powrót do dzieciństwa

    Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to najnowsza książka o zabawnych przygodach małego chłopca.  Mikołajek to postać, która mi, i pewnie nie tylko mi, kojarzy się z dzieciństwem. Pamiętam jak biegałam do biblioteki z niecierpliwością oczekując aż pojawią się w niej nowe części. Tym bardziej bardzo cieszę się, że seria ta jest wydawana na nowo. Dodajmy, że szata graficzna okładek jest przepiękna. Kolekcjonuję wszystkie wydania na bieżąco, ponieważ chciałabym żeby moje dzieci miały możliwość doświadczenia przyjemności obcowania z Mikołajkiem. Uśmiecham się na myśl o tym, jak ja jako dziecko uwielbiałam czytać te książki, a teraz mogę pokazać je dzieciom. Bez wahania mogę powiedzieć, że były to wspaniałe chwile.

    Przygody Mikołajka

    Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to zbiór zabawnych opowiadań o perypetiach tytułowego bohatera i grupy jego przyjaciół. To potężna dawka humoru i zabawy oraz niesamowitych przygód, które zapadają czytelnikowi w pamięć. Świetnie napisane opowiadania połączone ze świetnymi rysunkami to niepowtarzalne walory tej książki. Do tego poczucie humoru, czyli stały element książek autora. I chociaż te historie są zebrane z książek, które były już wydane, to w żaden sposób nie ujmuje to przyjemności z czytania. Przyznaję szczerze, salwy śmiechu, które wywołała treść, przyprawiły mnie o ból brzucha!

    Wspomnienia wróciły


    Jako fanka serii nie mogłam nie sięgnąć po nią po tylu latach. Szczególnie, że okładka tej książki estetycznie pasuje do pozostałych, a do tego czytałam już, że wybrane opowiadania są faktycznie najlepszymi, jakie pojawiły się przez lata w książkach o Mikołajku. Mam wrażenie, że pomiędzy kartkami tej książki ktoś ukrył moje dzieciństwo. Perypetie Mikołajka i jego przyjaciół wydały mi się tak znajome. Gdy byłam mała, nie śmieszyły mnie ani trochę, teraz śmieszą bardzo! Wszystkie problemy i szkolne wybryki po latach wiele osób wspomina z nostalgią. Mój ulubiony tekst to ”Zamek” – opowiadanie z największą dawką humoru, ale też z puentą, która zmusza do refleksji, ale też jeszcze bardziej rozśmiesza.

    Książkę, ale i cały cykl o Mikołajku, szczególnie polecam młodszym czytelnikom, ale jestem pewna, że dla dorosłych to może być piękny powrót do dzieciństwa. To lektura, która nie ma żadnych ograniczeń wiekowych. Treść i przygody Mikołajka wciągną odbiorcę niezależnie od tego, ile ma lat. Dla mnie czytanie tych książek po latach było tak samo wspaniałe jak w dzieciństwie. Pod koniec miałam łzy w oczach i myślałam sobie, że to był piękny powrót do przeszłości. A to najlepsza rekomendacja.

     

    Możliwość komentowania Piękny powrót do dzieciństwa została wyłączona
  • Mikołajek. Ale się ubawicie!

    Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to książka, która już ze względu na tytuł gwarantuje dobrą zabawę (https://www.taniaksiazka.pl/mikolajek-zesmy-sie-ubawili-rene-goscinny-p-1520286.html). Przygody tego zwyczajnego chłopca to klasyk, który można brać w ciemno. Z pewnością przypadnie do gustu zarówno mniejszym, jak i nieco starszym czytelnikom, dzięki czemu kolejne pokolenie ma szansę poznać Mikołajka. A w efekcie, powiększyć grono jego wiernych fanów.

    Najlepsze wybryki Mikołajka

    Mikołajka nikomu przedstawiać nie trzeba. To sympatyczny łobuziak, dobry kumpel i bohater kultowej już serii książek dla młodszych czytelników. Autorami popularnej serii są Goscinny-Rene oraz Sempe Jean-Jacques, czyli znakomity duet francuskich twórców. Tym razem czytelnicy mają szansę poznać zwariowane przygody Mikołajka. Książka jest bowiem zbiorem najbardziej zabawnych przygód, jakie przytrafiły się chłopcu i jego kumplom, między innymi Rufusowi, Euzebiuszowi czy Gotfrydowi. Za każdym razem rzecz dzieje się w innymi miejscu: w zoo, w zamku, na basenie, w wesołym miasteczku, a nawet w sadzawce. Jak widać, wszędzie można się powygłupiać i dobrze bawić. Mikołajek i jego banda wiedzą o tym doskonale.

    Nie tylko dla grzecznych dzieci

    Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to świetna propozycja dla czytelników w wieku 8 – 12 lat. Z drugiej strony młodszym dzieciom też ma szansę przypaść do gustu. Książka napisana jest przystępnym językiem, a opowieści tak realne i tak prawdziwe, że mogą zdarzyć się absolutnie każdemu. Z tego powodu Mikołajka polubiły zarówno bardzo grzeczne dzieci, jak i te, którym sztuka bycia grzecznym czasami nie wychodzi. Książka to też świetny pomysł na prezent na urodziny, imieniny lub upominek bez okazji. Również dla tych, którzy Mikołajka poznali w dzieciństwie i chcieliby na moment powrócić do czasów beztroski. Dla kolekcjonerów klasyki to książkowy strzał w dziesiątkę!

    Wciąga i nie nudzi

    “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to porządna dawka humoru i dobrze spędzony czas z lekturą. 160 stron to odpowiednia grubość, aby młodego czytelnika wciągnąć i nie zanudzić. Plusem są też unikatowe, czarno-białe ilustracje, które stworzył francuski ilustrator Sempe Jean-Jacques. Prostota i czytelny przekaz są ich znakiem rozpoznawczym. Dzięki temu młody czytelnik niemal całą swoją uwagę skupia na treści książki. “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” to też doskonały wstęp do całej serii. Warto przeczytać, bo nic tak nie działa na wyobraźnię młodego człowieka, jak dobra książka. Nic nie jest tak skuteczne z codzienną nudą. Szczególnie, gdy książkę polecają czytelnicy w podobnym wieku.

     

    Możliwość komentowania Mikołajek. Ale się ubawicie! została wyłączona
  • Najukochańszy łobuz wszechczasów – “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” Rene Goscinny i Jean Jacques Sempe

    Mikołajek. Żeśmy się ubawili ze strony www.taniaksiazka.pl to zbiór opowiadań o niezwykłym, choć niezbyt grzecznym chłopcu, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. W książce znajdziemy dziewięć przygód Mikołajka i jego kolegów:

    • “Czekoladowo-truskawkowe”,
    • “Zoo”,
    • “Zamek”,
    • “Grill”,
    • “Basen”,
    • “Sadzawka”,
    • “Zwiedzaliśmy czekoladę”,
    • “Wesołe miasteczko”,
    • “Piknik”.

    Każde z opowiadań udowadnia jak istotna jest siła wyobraźni w życiu dziecka oraz pokazuje, że uczyć można się również poprzez psoty. Dobrze poprowadzona narracja wywoła uśmiech na twarzach nie tylko najmłodszych, ale również ich rodziców.

    Niesamowite postacie

    W “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” napotykamy wachlarz cudownych postaci. Goscinny dał popis swoich umiejętności literackich i stworzył proste postacie, łatwe do wyobrażenia w dziecięcym umyśle, ale jednocześnie niebanalne i życiowe. Bardzo często to właśnie bohaterowie nadają humorystyczną nutkę wybrykom małego Mikołajka, a sympatia czytelnika wzrasta wraz z liczbą przeczytanych stron i poznanych bohaterów. Ten dziecięcy klasyk rozświetli nawet najbardziej ponury dzień.

    Piękne ilustracje

    Sempe stworzył niebanalny zestaw ilustracji odzwierciedlający przygody Mikołajka. Jego unikatowy styl: proste rysunki, subtelne kolory i zabawne sytuacje, spodobają się czytelnikom z każdej kategorii wiekowej. Angażują one dziecko w sposób wizualny, dzięki czemu zbiór opowiadań działa na dziecięcą wyobraźnię na wielu płaszczyznach.

    Wygodny format

    Dzięki temu, że jest to zbiór opowiadań to idealnie nadaje się na podróże z dzieckiem czy wakacyjne wyjazdy – dziewięć odrębnych historii jest zawartych w jednej książce, dzięki czemu nie trzeba zabierać ze sobą kilku książeczek na raz. Trzeba również dodać, że wydawca postarał się, żeby wszystkie wybrane opowiadania były na najwyższym poziomie i razem stworzyły nie lada gratkę dla fanów serii.

    Świat dziecięcymi oczami

    Wszyscy wiedzą, że świat postrzegany oczami dziecka różni się znacząco od świata dorosłych. Dziecko wyciąga proste wnioski, nie kryje swoich emocji i wie czego chce. Sztuka narracji w Mikołajku, polega na przedstawieniu dziecięcego świata w sposób autentyczny, ale pozbawiony infantylizacji. W ten sposób Goscinny buduje charakter głównego bohatera oraz jego otoczenie. Autor zdołał osiągnąć idealny balans, dzięki czemu opowiadania zyskują aprobatę dzieci i rodziców na całym świecie.

    “Mikołajek. Żeśmy się uśmiali” to ładnie i starannie wydany zbiór opowiadań, który jest idealną propozycją na prezent dla najmłodszych i ich rodziców. Spodoba się zarówno nowicjuszom, jak i wyszukanym koneserom przygód Mikołajka, którzy doskonale znają już jego psoty i wybryki.

     

     

    Możliwość komentowania Najukochańszy łobuz wszechczasów – “Mikołajek. Żeśmy się ubawili” Rene Goscinny i Jean Jacques Sempe została wyłączona